Greene King, Morland Hen’s Tooth
Kolor: Ciemny bursztyn wchodzący w brąz. Mimo refermentacji w butelce praktycznie doskonale klarowne.
Piana:Beżowa, na początku średnio pęcherzykowa, potem się zagęszcza i utrzymuje sporą warstewką do samego końca picia, lekko oblepiając szkło.
Aromat: Słodowy z wyraźną, dominującą ale’ową owocowością. Na myśl przychodzi winogrono i czarna porzeczka. Aromat winogronowy jest tak intensywny, że wręcz lekko winny.
Smak: Średnio treściwe. Słodowość z nutami karmelowo-orzechowo-owocowymi i sporą goryczką, która ma jednak wyraźnie alkoholowe zabarwienie co raczej nie powinno mieć miejsca przy tym voltarzu.
Wysycenie: Średnie.
Ogółem: Szczerze mówiąc po nacieszeniu wzroku piękną pianą i barwą smak mnie trochę zawiódł. Piwo jest dobre, ale nic więcej. Piłem zdecydowanie lepsze brytyjskie ale.
Data degustacji: 2012
Śledź mnie!
Instagram
Najnowsze degustacje
- Ziemia Obiecana, Kolor
1 lut 2026
- Raduga, Imperial But Common
1 lut 2026
- Moon Lark, Hopfenhaus
1 lut 2026
- Amber, Po Godzinach Imperial Stout
1 lut 2026
- Wychwood, Hobgoblin Session IPA
31 sty 2026
- Thwaites, Wainwright Amber
31 sty 2026
- Pinta, Baltic Porter Day 2026 Polish Hops Baltic Porter
26 sty 2026
- Milestone, Loxley
23 sty 2026
- Milestone, Cromwell Best Bitter
5 sty 2026
- Ceris, Strela Kriola
5 sty 2026
- Ziemia Obiecana, Kolor
Najnowsze komentarze
- Miłobuz - Aldehyd octowy, czyli zielone jabłko
- BeerFreak.pl - Aldehyd octowy, czyli zielone jabłko
- Miłobuz - Aldehyd octowy, czyli zielone jabłko
- BeerFreak.pl - Dekalog fermentacji piwa domowego
- Damian - Dekalog fermentacji piwa domowego
