Z reguły gdy wracam z jakiegoś ciekawego zagranicznego miasta, staram się wrzucić na bloga krótki przewodnik po lokalnych browarach czy miejscach z piwem rzemieślniczym. W przypadku Londynu sztuka ta jest niestety niewykonalna. Problem stanowi oczywiście jego ogrom i mnogość mieszczących się w jego granicach pubów….