Raduga, Big Sleep

Styl: American Barleywine

Kolor: Bursztynowy, mętny.

Piana: W zasadzie nie istnieje, mało obfita i nietrwała.

Aromat: Mocna słodowość, karmel, herbatniki, wyraźna miodowa nuta od utleniania. Średnio intensywna, kwiatowo-cytrysowa chmielowość.

Smak: Ponownie mocna słodowość, karmel, herbatniki, mocny utleniony miód, średnio niskie akcenty chmielowe, cytrusowo-kwiatowo-żywiczne. Goryczka średnio niska, krótka. Alkohol wyczuwalny, trochę przeszkadza, ale jeszcze bez tragedii. Balans wyraźnie słodowy, aż nazbyt.

Odczucie w ustach: Bardzo treściwe, gęste, gładkie, nisko wysycone. Zauważalne alkoholowe rozgrzewanie w przełyku.

Ogółem: Średni barleywine. Wiek mu raczej nie służy, nabywa bardzo wyraźną nutę miodową, która mi niezbyt pasuje. Balans zbyt słodowy, mógłby być bardziej zrównoważony, trochę za dużo alkoholu. Żadna z tych wad nie jest na tyle natarczywa, żeby piwo było niepijalne, ale szału tutaj nie ma. Na plus za to treściwość i gęstość.

Uwagi: Pite miesiąc przed końcem terminu ważności.

Powrót do listy degustacji.