Pinta, Quatro

Kolor: Bursztynowo-pomarańczowy, brzydkie zmętnienie w postaci małych drobinek drożdży.

Piana: Biała, obfita, gęsta, średnio trwała. Opada do cienkiego kożucha, minimalnie oblepiając szkło.

Zapach: Solidna słodowość i amerykańskie chmiele: dominacja głównie owoców tropikalnych, mango, melon, odrobina cytrusów.

Smak: Potężna treściwość. Piwo jest bardzo gęste, oleiste, wręcz kiślowate. Bardzo mocna podbudowa słodowa idealnie współgrająca z solidną dawką posmaków chmielowych o charakterze mango, melona, cytrusów, lekkiej iglastości. Bukiet uzupełnia idealnie wpasowana nuta alkoholowa, wyczuwalna ale ani trochę nie przeszkadzająca. Goryczka średnia, żywiczno-alkoholowa.

Wysycenie: Niskie.

Ogółem: Doskonałe piwo. Treściwość jest naprawdę potężna i robi wrażenie, co jest największym atutem tego piwa. Być może najlepsze Imperial IPA jakie piłem, na pewno ścisła czołówka.

Data degustacji: 2015

Powrót do listy degustacji.