Pinta, Hopus Pokus

Kolor: Bardzo ciemny brąz, ale smolista czerń to jeszcze nie jest. Pod światło minimalne rubinowe refleksy.

Piana: Ciemnobeżowa, bardzo obfita, gęsta, dosyć trwała. Opada do kożucha mocno oblepiając szkło.

Zapach: Dominacja amerykańskich chmieli. Głównie cytrusy i żywica. Na dalszym planie lekkie owoce tropikalne. Całość uzupełnia wycofana nuta palona.

Smak: Średnio treściwe. W dalszym ciągu dominacja amerykańskich chmieli. Przede wszystkim bardzo mocne cytrusy. To wszystko uzupełnia wyraźna, ale wycofana w stosunku do chmieli nuta gorzkiej czekolady. Goryczka średnia do średnio wysokiej, lekko przypalana, stosunkowo krótka. Finisz dosyć wytrawny z wyraźnym kawowym posmakiem.

Wysycenie: Średnie.

Ogółem: Bardzo dobre Black IPA, gdzie faktycznie główną rolę grają chmiele, a nie jak się ostatnio często zdarza, że piwom w tym stylu bliżej do American Stoutu. Subiektywnie nie obraziłbym się za odrobinę większą goryczkę, ale w pełni mieści się ona w ramach stylu.

Data degustacji: 2015

Powrót do listy degustacji.