Olimp, Hades

Kolor: Bardzo ciemny brąz, prawie czarny. Pod światło minimalne rubinowe refleksy. Nieprzejrzysty.

Piana: Brązowa, dosyć obfita, dosyć gęsta, średnio trwała. Opada do dziurawego kożucha.

Zapach: Kakao, czekolada, lekki chmiel i coś co przypomina trochę owsiankę. Do tego szczypta ciemnych owoców i te papryczki jakby trochę też czuć, ale to już może autosugestia.

Smak: Treściwe, choć mniej niż się spodziewałem. Słodowość, słodka czekolada, kakao, lekkie nuty chmielowe, trochę owocowości w klimatach suszonych śliwek i wiśni. Alkohol wyczuwalny tylko minimalnie, naprawdę bardzo dobrze wkomponowany, nadaję trochę złożoności, ale ani trochę nie przeszkadza. Na koniec średnia goryczka chmielowa i bardzo lekka, kapsaicynowa ostrość od papryczek chilli.

Wysycenie: Średnio niskie.

Ogółem: Naprawdę bardzo dobre. Dosyć unikalny RIS, nie tak nachalnie palony jak większość przedstawicieli stylu jakich próbowałem, ale ma swój charakter i nadrabia innymi ciekawymi posmakami. Jakbym miał coś zmienić to odrobinę zwiększyłbym treściwość i ostrość od papryczek, ale to tylko detale, bo jest bardzo dobrze.

Data degustacji: 2014

Powrót do listy degustacji.