Jan Olbracht, Piernik Toruński

Kolor: Rubinowo-brązowy, nieprzejrzyste.

Piana: Beżowa, niespecjalnie obfita i mało trwała. Opada do zera.

Zapach: Głównie drożdże i paloność. Lekki karmel i owoce.

Smak: Treściwe. Mocna słodowość i czekolada. Dalej lżejszy karmel, paloność, rodzynki, orzechy, posmaki korzenne. Goryczka średnio niska. Na szczęście nie ma mocnego smaku drożdży, który zapowiadał zapach.

Wysycenie: Średnio niskie.

Ogółem: Piwo raczej niespecjalnie trafia w mój gust, ale obiektywnie jest całkiem udane. Mimo tego, że pierwsze skrzypce grają smaki kojarzące się ze słodyczą, nie można powiedzieć, że piwo jest słodkie. Fani goryczki tutaj nic dla siebie raczej nie znajdą, ale nie jest to słodki ulepek jakiego się spodziewałem, za co ogromny plus. Trzeba też przyznać, że smak faktycznie przywodzi na myśl piernik, czego również się nie spodziewałem.

Data degustacji: 2013

Powrót do listy degustacji.