Huisbrouwerij De Halve Maan, Straffe Hendrik Wild

Styl: Tripel z dzikimi drożdżami

Kolor: Głębokie złoto, klarowny.

Piana: Biała, obfita, gęsta, dosyć trwała. Opada do dziurawego kożucha lekko oblepiając szkło.

Zapach: Zdecydowanie dziki: mocna końska derka, nietypowe estry w klimacie gruszek; pieprzowe fenole.

Smak: Smak już zdecydowanie triplowy. Cała dzikość praktycznie zanika, mamy za to uderzenie bardzo mocnych pieprzowych fenoli i trochę subtelniejszych estrów typowych dla tripla. Dzikość gdzieś na szarym końcu, prawie nie widoczna. Całość mocno wytrawna. Alkohol praktycznie niewyczuwalny. Goryczka średnio wysoka, bardzo wyostrzona przez fenolowość.

Wysycenie: Wysokie, musujące.

Ogółem: Dziki, mocno fenolowy i bardzo dobry Tripel. Ciekawy jest fakt, że w zapachu mamy dominację wyraźnej dzikości, a w smaku balans idzie w zupełnie drugą stronę.

 

Data degustacji: 2015

Powrót do listy degustacji.