Hopkins, Desire Sour Wheat Mango

Barwa: Żółty, mętny.

Piana: Biała, niezbyt obfita, niezbyt gęsta, niezbyt trwała.

Aromat: Mango podszyte nutą jogurtowo-karmelową, mocno słodki.

Smak: Intensywne mango, ale o wyraźnie jogurtowym zabarwieniu, przez co dla mnie piwo automatycznie nie jest tak orzeźwiające jak się reklamuje na etykiecie. Smak bardzo przypomina jakąś jogobellę o smaku owoców tropikalnych. Nie musi to być oczywiście zła rzecz, ale etykieta zapowiadała raczej orzeźwiające letnie piwo. Kwaśność zauważalnie podwyższona, ale jak an sour ale dosyć niska. W tle lekkie, zbożowe nuty słodowe. Goryczka niska, krótka. Balans raczej słodki z lekką kwaskowatą kontrą.

Odczucie w ustach: Treściwość średnia. Wysycenie średnio wysokie do wysokiego. Lekka owsiana krągłość.

Ogółem: Nie jest to złe piwo, ale nie do końca tego oczekiwałem. Dla tych, którzy lubią owocowe piwa w stylu jogurtowym i nieprzesadnie kwaśne.

Data degustacji: 2017

Powrót do listy degustacji.