Fortuna, Miłosław Pilzner

Niegdyś jedno z moich ulubionych tanich piw sesyjnych. Prawie, że spełniał wszystkie wymogi legendarnego pilsa za 3 złote. Swojego czasu chyba najmocniej chmielone piwo na aromat dostępne w Żabkach.

Niestety ostatnimi czasy z warki na warki jest coraz gorzej. Z każdą kolejną więcej diacetylu a mniej aromatu chmielowego, który go kiedyś wyróżniał na tle sąsiadujących z nim zazwyczaj na półce koncerniaków. Warka z datą do 06.05.2015r. przelała czarę goryczy. Zero aromatu chmielowego, diacetyl przebijający już chyba nawet Lubuskie, które słynie z tego, że mogłoby robić za roztwór diacetylu na kursach sensorycznych, do tego wyraźna kwaskowatość.

Data degustacji: 2014

Powrót do listy degustacji.