Birbant, RIS Blended Barrel Aged

Kolor: Czarny, nieprzejrzysty.

Piana: Brązowa, niezbyt obfita, niezbyt gęsta, mało trwała.

Zapach: Bardzo bogaty, bardziej słodki niż palony. Bardzo mocne kakao, dalej praliny, mleczna czekolada, orzechy, wanilia, drewno, odrobina gorzkiej czekolady.

Smak: Ponownie bardziej słodki niż palony ale w żadnym wypadku nie mdlący. Na pierwszym planie kakao, praliny, mleczna czekolada i nuty beczkowe: przede wszystkim wanilia, bourbon, lekkie drewno. Odrobinę dalej bardziej gorzka czekolada i lekka paloność. Doskonale ukryty alkohol, tylko minimalnie zaznaczony, bez żadnych odczuć rozgrzewania czy gryzienia. Goryczka średnio niska, na dłuższą metę może odrobinę za niska, przydałoby się więcej balansu, krótka, tylko lekko palona i w ogóle nie alkoholowa. Balans wyraźnie słodowy. Po paru łykach może nieco za bardzo.

Odczucie w ustach: Treściwość średnio wysoka. Wysycenie niskie. Rozgrzewanie i szczypanie związane z alkoholem tylko minimalne, co jest bardzo rzadkie przy tym woltażu.

Ogółem: RIS z gatunku tych zdecydowanie bardziej słodkich niż palonych, ale uważam, że mimo wszystko rewelacyjny w swoim gatunku. Niezwykle bogaty z idealnie zbalansowanymi nutami bazowego piwa i beczki. Na dłuższą metę słodycz może zaczynałaby być nieco męcząca, ale takie 0,33l jest idealne. Nieco więcej treściwości też by nie zawadziło, ale to detale.

Data degustacji: 2017

Powrót do listy degustacji.